Skip to main content

Irka poznałam niemal 16 lat temu na jednej z akcji plenerowych zorganizowanej w Łazienkach Królewskich. Oczywiście moje dzieci (wówczas maluchy) zainteresowały się pluszowym bernardynem, który był większy od nich. I tak, wspólne zdjęcie, następnie jego odbiór i rozmowa o… (wielu rzeczach), ale przede wszystkim o ubezpieczeniach. Bez wątpienia – nie żałuję, że zgodziłam się na tę rozmowę! Irek jest osobą, która niezmiennie przez wszystkie lata naszej znajomości działa w sferze ubezpieczeń z zapałem godnym uznania. Jest otwarty i życzliwy. Potrafi słuchać i reagować na potrzeby oraz upodobania swoich klientów. A przede wszystkim, po tylu latach, kiedy to za jego pośrednictwem i jego radą zawierałam, zrywałam, ponownie zawierałam umowy ubezpieczeniowe oraz inwestycyjne, a także zmieniałam warunki w zawartych umowach, mam pewność, że jeśli zadzwonię do niego za kolejnych kilka lat, to nie usłyszę: „Sorry, ale już się nie zajmuję ubezpieczeniami…” SZCZERZE POLECAM!!!