Ireneusz Gralik. Od czego zacząć… Spotkaliśmy się ponad dekadę temu. I już wtedy z polecenia i rekomendacji… Na początku była ochrona zdrowotna i życiowa młodej rodziny, dziś jest to świadoma inwestycja i oszczędzanie. Nigdy wcześniej nie pomyślałam, że powierzenie budżetu rodzinnego obcemu człowiekowi, agentowi ubezpieczeniowemu może być bezpieczniejsze i bardziej komfortowe, niż próby w ramach własnego prostego wzoru: „skarpeta” lub bank. A i to nigdy skutecznym nie było… Ireneusz Gralik po prostu się pojawił… Do dziś pamiętam pierwsze spotkanie „biznesowe” w Mozaice przy Puławskiej-). Był punktualnie… Zaistniał… Zachęcił… Dzwonił… Doradzał… Pytał… Troszczył się… Uczył… Wyjaśniał wątpliwości… Kontrolował…. Wzbudzał świadomość i odpowiedzialność…. Przyjeżdżał… Wyjaśniał od nowa… I przyjeżdżał znów, bo pojawiło się pytanie… Tak już kilkanaście lat… Ireneusz Gralik jest profesjonalistą w swoim zawodzie, ale też totalnym humanistą, pasjonatem i ekspertem w temacie. Nie można być przeciętnym i anonimowym przy takim zaangażowaniu we własną edukację i nieustające podnoszenie kwalifikacji. Nie można być przeciętnym i anonimowym przy takim zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa i samoświadomości swoich wieloletnich klientów. Szacunek dla Pana w tak trudnym zawodzie. Panie Irku, po prostu dziękuję i jesteśmy w kontakcie…