Marek Wrona

MiłoCzułośćBuk, Łukasz Gerlach
27 czerwca 2016
Krzysztof Salamon
13 września 2016

Znam Irka blisko 8 lat i myślę, że dość dobrze go rozumiem i to co chce przekazać. Większość moich doświadczeń z nim związanych to są rozmowy, które z roku na rok są coraz głębsze i bardziej interesujące, a dla mnie rozwijające i zmuszające do myślenia, a przede wszystkim działania. Chciałbym natomiast wyrazić swoją opinię o jego słowie pisanym, z którym miałem okazję się zapoznać ostatnimi czasy. To co jest charakterystyczne, to przede wszystkim bezpośredniość i prostota, które bez zbędnych epitetów niosą przekaz i energię, którymi Irek chce się podzielić.

Niektórym może się wydać, że teksty są zbyt bezpośrednie, za proste, pozbawione jakiejś literackiej otuliny, ale moim zdaniem tak właśnie trzeba – nazywać rzeczy po imieniu – i nie okraszać ich zbędnym stosem słów, dzięki któremu lepiej się będzie je czytać. Właśnie czytając teksty Irka mam wrażenie jakbym go słuchał, taki właśnie jest, bezpośredni i w prosty sposób pokazujący to, z czym większość ludzi ma problem z samym nazwaniem, nie mówiąc już o rozumieniu czy chęci głębszego poznania. Nie są to oczywiście teksty dla każdego. Uważam, że aby z nich czerpać, czytelnik powinien być przynajmniej na początku drogi poznawania siebie, ale z drugiej strony wierzę, że mogą one być tym, co zmusi do myślenia i spowoduje chęć wstąpienia na ścieżkę samorozwoju i poznawania siebie. Gorąco polecam, tak naprawdę wszystkim ciekawym siebie, bo każdego z nas dotyczą kwestie tam poruszane, a Irek podaje je w najprostszy możliwy sposób, w którym jednocześnie czuć energię i przekonanie autora do swoich słów.